Bank Anglii podnosi stopy: kredytobiorcy zapłacą nawet 200 funtów więcej

Bank Anglii po ponad trzech latach podniósł stopy procentowe, próbując ograniczyć inflację napędzaną skutkami wojny w Iranie. Eksperci nie wykluczają kolejnych podwyżek w ciągu najbliższych 18 miesięcy, a rosnące koszty kredytów odczują miliony Brytyjczyków.
Decyzja zapadła w czwartek: stopy wzrosły o ćwierć punktu procentowego. Konflikt podbija ceny żywności, paliw i energii zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i na świecie. Droższe stają się kredyty hipoteczne, karty kredytowe i pożyczki osobiste, choć lepiej oprocentowane będą oszczędności. Dla wielu rodzin to dodatkowy ciężar w czasie, gdy i tak trudno związać koniec z końcem.
Zmienna stopa: kilkadziesiąt funtów więcej
Około 1,3 mln Brytyjczyków ma kredyt ze zmienną stopą, powiązaną ze stopą bazową banku centralnego. 48-letni Peter Gill, który prowadzi w Halifaksie małą firmę układającą płytki, zapłaci po czwartkowej decyzji około 45 funtów miesięcznie więcej. Przejście na stałe oprocentowanie uważa za droższe, więc na razie zostaje przy obecnej umowie.
Jego rodzina, z łącznym dochodem 45 tys. funtów rocznie, odczuwa wzrost cen na wielu frontach. Musi płacić pracownikom więcej z powodu podwyżki płacy minimalnej, drożeją materiały, a w domu rachunki za jedzenie, gaz i prąd. Gill mówi, że pracuje około sześciu i pół dnia w tygodniu, by ochronić bliskich przed najgorszym.
Stała stopa też nie daje pełnej ochrony
Większość brytyjskich kredytobiorców ma oprocentowanie stałe, ale to nie znaczy, że podwyżki ich omijają. Problem pojawia się, gdy kończy się okres obowiązywania stałej stawki. David Hollingworth z pośrednika kredytowego L&C Mortgages zwraca uwagę, że oferty ze stałym oprocentowaniem zdrożały już wcześniej, bo rynek przewidywał podwyżki. Wielu ludzi będzie zszokowanych różnicą w porównaniu z tym, co płacili pięć lat temu.
Dawn Fazackerley-King, instruktorka pilatesu spod Ipswich, w styczniu 2022 roku zaciągnęła kredyt na pięć lat z oprocentowaniem 1,4%. Teraz najlepsza oferta, jaką znalazła na kolejne dwa lata, to 5,69%, co oznacza około 200 funtów więcej miesięcznie. Z mężem zarabiają łącznie około 70 tys. funtów, oboje pracują na pełny etat i nie mają już pola do dodatkowych cięć ani dorabiania. Jak mówi: „Nie wiem, skąd te pieniądze się wezmą, będziemy musieli to wymyślić jako rodzina”.
Karty kredytowe i zadłużenie
Po podwyżce stóp zwykle drożeją też karty kredytowe, choć nie zawsze od razu. Dostawcy mogą zmienić oprocentowanie z 30-dniowym wyprzedzeniem, co uderza w osoby z niespłaconym zadłużeniem.
41-letni Ben Thomas z hrabstwa Shropshire porzucił zawód księgowego po kryzysie psychicznym w czasie pandemii i przekwalifikował się na ratownika medycznego. Spadek dochodów sprawił, że żył na kartach i pożyczkach, a jego zadłużenie sięga 52 tys. funtów. Udało mu się uzgodnić wstrzymanie odsetek od większości długu, ale od około 2 tys. funtów na kartach nadal naliczane są koszty. Poza tym spłaca około 300 funtów miesięcznie, a rata kredytu hipotecznego to 760 funtów. Organizacja StepChange, która mu pomaga, informuje o 20-procentowym wzroście liczby próśb o wsparcie w tym roku i ostrzega, że może być jeszcze trudniej.
Co to oznacza w Polsce
Decyzja Banku Anglii dotyczy Wielkiej Brytanii i nie zmienia bezpośrednio stóp w Polsce, o których decyduje Narodowy Bank Polski. Może jednak dotyczyć Polaków mieszkających na Wyspach, zwłaszcza tych, którzy mają tam kredyt hipoteczny i niedługo będą odnawiać umowę.
Historia pokazuje też mechanizm znany polskim kredytobiorcom: w Polsce kredyty hipoteczne mają najczęściej zmienne oprocentowanie, więc zmiany kosztu pieniądza szybko widać w ratach. Ceny paliw i energii zależą od rynków światowych, dlatego podobne napięcia mogą być widoczne również u nas, choć ich skala zależy od lokalnych czynników.
Źródło: BBC News – „’My mortgage is going up £200′: How rising interest rates are hitting people’s pockets”







